Interpelacja w sprawie limitów przyjęć do specjalistycznych szpitali na Śląsku
Sytuacja pacjentów oczekujących na leczenie w specjalistycznych szpitalach na Śląsku jest dramatyczna. Odpowiedzialnym za taki stan rzeczy jest Narodowy Fundusz Zdrowia, który nie chce zwiększyć kontraktów. Śląski oddział NFZ posiada dane o liczbie pacjentów czekających na przyjęcie i o średnim czasie oczekiwania. Dane te są zatrważające. W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu listy osób zapisanych na planowane zabiegi systematycznie się wydłużają. W Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu średni czas oczekiwania wynosi od kilku miesięcy do 2 lat. Na przyjęcie do Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich czeka się ponad 3 lata. Dyrektorzy większości szpitali obawiają się, że planowane limity wyczerpią się prawdopodobnie na początku drugiej połowy roku. Do tak absurdalnej sytuacji doprowadził sposób finansowania leczenia. W poprzednim systemie za pacjentów ze Śląska płaciła Śląska Kasa Chorych, a za pacjentów spoza regionu odpowiednio inne kasy. Kontrakt zawarty ze śląskim oddziałem NFZ nie uwzględnił środków dla chorych z innych regionów. Doprowadziło to do patologii: mieszkańcy z całego kraju leczeni są na koszt mieszkańców woj. śląskiego. Mając na uwadze dobro pacjentów i stale pogarszającą się sytuację służby zdrowia, proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: 1. Czy nastąpi renegocjacja kontraktu zawartego ze śląskim oddziałem NFZ? 2. Czy śląski oddział NFZ otrzyma zwiększone środki przeznaczone na pacjentów spoza Śląska? Poseł Wojciech Szarama Warszawa, dnia 14 maja 2004 r.
Źródło: