Interpelacja w sprawie inicjatywy utworzenia instytucji rzecznika pacjenta
Panie Premierze! Na spotkaniach z obywatelami oraz na dyżurach poselskich obywatele coraz częściej zwracają się do mnie z prośbą o interwencję w sprawie problemów związanych ze służbą zdrowia. Między innymi zwrócili się do mnie z prośbą przedstawiciele Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere o podjęcie działań w sprawie ustanowienia niezależnego od Ministerstwa Zdrowia Rzecznika Pacjenta. Panie Premierze! Jak wynika z posiadanych informacji, w Polsce w następstwie błędów lekarskich i wypadków medycznych każdego roku traci zdrowie lub umiera ok. 10 000 - 40 000 osób. Dowodem na tego rodzaju błędy jest zdarzenie, które miało niedawno miejsce w województwie lubuskim. Przez karygodne, ewidentne zaniedbanie lekarskie zmarło trzymiesięczne niemowlę! Uważam, że takie sytuacje są po prostu niedopuszczalne! Ponadto prasa nieustannie donosi o kolejnych tragediach i skandalach, jakich dopuszczają się lekarze. Obywatele są takim stanem rzeczy oburzeni, a oburzenie ich wypływa z przeświadczenia, że władza toleruje ten stan i wykonuje wyłącznie ruchy pozorowane związane z przekazywaniem powyższych skarg do Stowarzyszenia Pacjentów, które w tej sytuacji nie posiada dostatecznej mocy sprawczej, lub do Izb Lekarskich, które rozstrzyganiem powyższych skarg nie są po prostu zainteresowane. Zdaniem moich konsultantów obywatele czują się bezradni m.in. dlatego, że w sądach lekarskich zapada zaledwie ok. 200 orzeczeń rocznie, niekorzystnych dla lekarzy. W sądach powszechnych ok. 600 wyroków uznaje roszczenia poszkodowanych pacjentów, natomiast wielu poszkodowanych pacjentów nie stać na wniesienie pozwu do sądu i w tej sytuacji pozbawieni są możliwości dochodzenia swoich roszczeń. Jest rzeczą oczywistą, że w państwie demokratycznym takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Każdy którego zdrowie i mienie zostało naruszone, ma prawo do dochodzenia związanego z tym naruszeniem roszczenia. Zainteresowani ochroną obywatele skarżą się na nieskuteczność działań podejmowanych przez kolejnych ministrów zdrowia. Uważają, że powołując kolejne biura podległe Ministerstwu Zdrowia czy rzeczników przy Narodowym Funduszu Zdrowia i jego oddziałach bez regulacji ustawowych, blokuje się powstanie rzeczywistego publicznego nadzoru nad funkcjonowaniem służby zdrowia, jakim byłaby według pacjentów instytucja Rzecznika Pacjenta przy istotnym założeniu, że taki rzecznik powinien być partnerem, a nie podwładnym Ministra Zdrowia, zgodnie z zasadą, że zarządzanie jest domeną menedżerów, prawo prawników, a leczenie lekarzy. Potrzebę stworzenia tego rodzaju instytucji pacjenci argumentują przede wszystkim widocznym brakiem efektów ochrony pacjentów związanym z faktem silnego lobby Izb Lekarskich w służbie zdrowia. Wynikiem takiej sytuacji jest niska ranga biur czy rzeczników przy Narodowym Funduszu. Zainteresowani, którzy zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję w tej sprawie, postulują aby Rzecznik Pacjenta stanowił odrębną instytucję powoływaną przez parlament, podobnie jak Rzecznik Praw Konsumenta czy Rzecznik Praw Dziecka. Swój postulat wsparli projektem ustawy o Rzeczniku Pacjenta, który w moim przekonaniu jest godny rozpatrzenia przez Sejm. W obliczu niezwykle ciężkiej sytuacji w służbie zdrowia, braku dostępu pacjentów, z różnych powodów, do wielu świadczeń lekarskich oraz poczucia bezradności pacjentów w sytuacjach błędów i zaniedbań lekarskich powstaje sytuacja ogromnego niezadowolenia społecznego, które nieustannie się pogłębia. W państwie demokratycznym kierującym się zasadami rządów prawa i sprawiedliwości społecznej istnienie organu Rzecznika Pacjenta całkowicie zorientowanego na ochronę pacjenta, przy zastrzeżeniu przestrzegania obowiązującego prawa, wydaje się być całkowicie uzasadnione. Powołanie urzędu Rzecznika Pacjenta ma przede wszystkim zapewnić większe bezpieczeństwo i szybką pomoc medyczną, gdy dojdzie do popełnienia błędu lekarskiego. W efekcie należy spodziewać się mniejszego przyrostu osób niepełnosprawnych, a z upływem czasu ograniczenia kolosalnych wydatków na renty i pomoc socjalną. W związku z powyższą sytuacją pozwalam sobie zadać Panu Premierowi kilka pytań: 1. Czy przygotowując nową ustawę o służbie zdrowia, Rząd rozważa powołanie Rzecznika Pacjenta? 2. Jakie stanowisko w tej sprawie prezentuje Ministerstwo Zdrowia? 3. Czy w kontekście istniejących zagrożeń zdrowia i życia spowodowanych błędami lekarskimi nie warto wprowadzić zwiększenia nadzoru społecznego np. poprzez utworzenie instytucji Rzecznika Pacjenta? Poseł Bogusław Wontor Zielona Góra, dnia 14 czerwca 2004 r.
Źródło: