Interpelacja w sprawie decyzji MON o powołaniu Międzynarodowego Ośrodka Lotniczego w Dęblinie
Szanowny Panie Ministrze! W styczniu 2005 r. w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie przeprowadzono pierwsze międzynarodowe seminarium dotyczące koncepcji utworzenia na bazie dęblińskiej ˝Szkoły Orląt˝ międzynarodowego ośrodka szkolenia lotniczego. Zainteresowanie konferencją było ogromne. Uczestnicy reprezentowali Siły Powietrzne oraz przedsiębiorstwa lotnicze z prawie całej Europy, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Z ramienia MON dr Andrzej Karkoszka mówił o modernizacji naszych Sił Zbrojnych, o w miarę szybkim wyborze samolotu szkolno-bojowego, o rozwoju dęblińskiej uczelni, w której już wiele zainwestowano w celu przygotowania bazy dydaktyczno-naukowej do zadań, jakie stawia przed nami zakup samolotu F-16, i związanego z tym wdrożenia nowego programu szkolenia. Szanowny Panie Ministrze, szkolenie pilotów w Stanach Zjednoczonych wymaga olbrzymich nakładów finansowych. Wyszkolenie jednego pilota kosztuje od 2 do 6 mln dolarów. W tej sytuacji celowe wydaje się przeniesienie szkolenia do Polski oraz połączenie tego zadania z utworzeniem MOSL w Dęblinie. Wśród potencjalnych uczestników programu MOSL, obok państw, które od niedawna są członkami NATO, znaleźliby się Irakijczycy, Libijczycy oraz piloci z Nigerii, którzy wcześniej zadeklarowali chęć szkolenia w Dęblinie. Kiedy zatem można oczekiwać decyzji w sprawie utworzenia Międzynarodowego Ośrodka Szkolenia Lotniczego w Dęblinie i o wyborze samolotu szkolno-bojowego, który zastąpi ˝Iskrę˝? Czas działa na naszą niekorzyść, wszelka zwłoka może przynieść straty większe niż szacowane koszty związane z powołaniem do życia Centrum Szkolenia w Dęblinie. Z wyrazami szacunku Poseł Izabella Sierakowska Lublin, dnia 16 marca 2005 r.
Źródło: