Interpelacja w sprawie przyznawania przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dotacji unijnych
Zwracam się do Pana Ministra w sprawie przyznawania przez jednostki Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dotacji unijnych w ramach programu ˝Ułatwianie startu młodym rolnikom˝. Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o utworzeniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. 1994 r. Nr 1, poz. 2. z późn. zm.), nadzór nad Agencją sprawuje minister właściwy do spraw rozwoju wsi, a w zakresie gospodarki finansowej i gospodarowania środkami, o których mowa w art. 3a ust. 1 - minister właściwy do spraw finansów publicznych. Jako że przedstawiony w niniejszej interpelacji problem nie dotyczy działalności finansowej ARiMR, właściwym w niniejszej sprawie jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Najbardziej czytelnym przykładem niecelowego działania Agencji RiMR jest opisywana przez media sytuacja, w jakiej znalazł się Paweł Zysk z Sosnowca. 17 września 2004 r. złożył w regionalnym oddziale ARiMR w Częstochowie wniosek o dofinansowanie realizacji projektu w ramach działania ˝Ułatwianie startu młodym rolnikom˝. Złożenie wniosku zostało poprzedzone osobistą wizytą w oddziale regionalnym i otrzymaniem ustnych i pisemnych wskazówek co do treści, formy i załączników składanego wniosku. Pismem z dnia 2listopada 2004 r. Śląski Oddział ARiMR wezwał Pawła Zyska do uzupełnienia wniosku poprzez przedłożenie kserokopii dowodu osobistego i dokumentu dotyczącego planowanego docelowego powiększenia gospodarstwa (zakup lub umowa dzierżawy potwierdzona notarialnie wraz ze zgodą właściciela na przeprowadzenie inwestycji), zakreślając termin 14 dni do realizacji wezwania. O ile przedłożenie dowodu osobistego nie było większym problemem i P. Zysk przedłożył stosowną kserokopię w zakreślonym terminie, o tyle spełnienie drugiego warunku w praktyce oznaczało dokupienie lub wydzierżawienie nieruchomości rolnej o pow. 4 ha i to w ciągu zakreślonych 14 dni (sic!). Dopiero po pewnym czasie Agencja wycofała się ze swojego stanowiska w zakresie wymogu legitymowania się własnością lub przynajmniej prawem dzierżawy określonego areału nieruchomości rolnych. Uzasadnionym przypuszczeniem będzie, jeśli powiem, że temat wycofania się z nieuzasadnionego wymogu, o którym mowa powyżej, został zainicjowany właśnie przez kazus Pawła Zyska. Całe zamieszanie wywołane sprzecznymi interpretacjami tego samego stanu prawnego uniemożliwiło osobie uprawnionej otrzymanie unijnej pomocy. To mało profesjonalne i opieszałe załatwianie sprawy przez pracowników Śląskiego Oddziału Regionalnego ARiMR zostało również negatywnie ocenione przez Rzecznika Prasowego ARiMR. Tym bardziej dziwi treść pisma P-1911-DWSFS-052-1.2-143-2/SOd-PW/05 z dnia 8 listopada 2005 r. stanowiąca odpowiedź na moją interwencję w sprawie Pawła Zyska kierowaną do Prezesa Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa. Zgodnie z otrzymaną odpowiedzią, procedura weryfikacyjna zastosowana przez Oddział Regionalny ARiMR była zgodna z obowiązującymi regulacjami. Ponadto z treści tegoż pisma dowiadujemy się, że Paweł Zysk ostatecznie nie uzupełnił wszelkich wymogów formalnych. Jak wskazałem poprzednio, wymóg formalny w postaci przedłożenia kserokopii dowodu osobistego został zachowany w zakreślonym terminie. (Dysponuję dowodem nadania listu poleconego, z datą 3 listopada 2004 r. - a nie, jak podnosi Dyrektor Oddziału Regionalnego Stanisław Gmitruk, po upływie terminu, czyli 4 listopada.) Kolejny wymóg - czyli tytuł własności lub prawa dzierżawy przestał być wymaganym kryterium, a zastąpił go wymóg prawidłowy, opisywany w instrukcji do Działania - określona w biznesplanie deklaracja powiększenia areału, ale w okresie 5 lat, a nie dwóch tygodni. Centrala Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie przyznała rację młodemu rolnikowi i Prezes Edward Adamiec przywrócił wniosek do ponownego rozpatrzenia, a oddział regionalny pomimo to nadal upierał się przy swoim stanowisku, że przekroczony został termin 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia przez Pawła Zyska gospodarstwa. Sytuacja jest o tyle niezrozumiała, że przecież termin został przekroczony tylko i wyłącznie z powodu braku jednoznacznych interpretacji przepisów i zbyt długiego rozpatrywania odwołania Pawła Zyska przez oddział Agencji w Częstochowie! Ze strony wnioskodawcy nie było żadnej zwłoki, a Paweł Zysk nie dostarczył tego dokumentu - który, podkreślam, był niepotrzebny - w odpowiednim terminie, gdyż trzeba było nie lada umiejętności, aby dokonać takiej transakcji w ciągu 2 tygodni. Kolejnym niewłaściwym aspektem rozpatrywania wniosków o pomoc dla młodych rolników było pismo Dyrektora Oddziału Regionalnego w Częstochowie, który stwierdził, że przedmiotowe gospodarstwo nie miało możliwości generowania nadwyżki ekonomicznej z planowanej uprawy wierzby energetycznej, ponieważ uprawa ta nie jest objęta wykazem upraw rolnych podlegających wsparciu i nie może być uwzględniana przy wyliczaniu żywotności gospodarstwa. Należy jednak zwrócić uwagę, że Paweł Zysk założył plantację wierzby wiciowej (w terminologii rolniczej - wikliny), której produkcja - jak informuje również Dariusz Nieć z Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju - na cele inne niż energetyczne (w tym prowadzenie matecznika) jest traktowana jako działalność rolnicza i tym samym może być wspierana w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego ˝Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich 2004-2006˝. Taki sam wniosek płynie z analizy Wyliczenia żywotności ekonomicznej gospodarstwa rolnego na podstawie Standardowej Nadwyżki Bezpośredniej (SGM). W rubryce rodzaj działalności w poz. 24 znajdziemy pozostałe rośliny przemysłowe, a odesłaniu na końcu tabeli przypis 3) np. wiklina. Zapytuję zatem: 1. Czy zdaniem Pana Ministra sytuacja, w której błędne działania urzędników skutecznie blokujące starania i cały proces ubiegania się o dotacje unijne przez młodych rolników prowadzi do prawidłowej realizacji zadań stawianych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa? 2. Czy zdaniem Pana Ministra tego typu procedura nie stwarza możliwości do występowania sytuacji korupcyjnych - celowe i bezpodstawne odmawianie uwzględnienia wniosku mające wymóc na osobie uprawnionej poszukiwanie ˝innego środka˝ na pozytywne rozpatrzenie wniosku? 3. Czy ubiegający się o wsparcie finansowe przyszli beneficjenci nie powinni być rzetelnie informowani przez oddziały ARiMR o wszelkich wymogach, warunkach, specyfikacjach, tak by jeszcze przed rozpoczęciem własnych inwestycji mieli pełny obraz wymogów i kryteriów podejmowania decyzji? 4. Czy zdaniem Pana Ministra takie biurokratyczne, przewlekłe i niewłaściwe zachowanie urzędników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa służyć ma skutecznej pomocy rolnikom? 5. Czy m.in. zachowanie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie stanowi argumentu dla zwolenników obniżenia Polsce dotacji unijnych, skoro i tak nie potrafimy ich prawidłowo wykorzystać? 6. Jakie rozwiązanie jest przewidziane dla rolników, którzy - wskutek wadliwego i niezawinionego przez nich przedłużającego się postępowania - tracą, wobec upływu czasu status młodego rolnika? 7. Jak zdaniem Pana Ministra powinna być rozwiązana kwestia wniosku złożonego przez Pawła Zyska, poczynionych przez niego inwestycji i straconych możliwości otrzymania dotacji? Poseł Jan Rokita Kraków, dnia 29 listopada 2005 r.
Źródło: