Odpowiedź na interpelację w sprawie likwidacji Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych
W odpowiedzi na pismo z dnia 18 lutego br. (znak SPS-0202-192/98) w sprawie interpelacji posła Edwarda M. Maniury dotyczącej likwidacji Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych przedstawiam następujące wyjaśnienia: Ogłoszenie upadłości Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych w Kaletach nastąpiło postanowieniem Sądu Rejonowego w Częstochowie (VIII Wydział Gospodarczy) z dnia 9 czerwca 1994 r. (Sygn. akt U-71/93), z wniosku gminy Kalety oraz dłużnika. Na mocy tego postanowienia na sędziego komisarza wyznaczono prezesa Sądu Rejonowego w Lubińcu, pana Janusza Kapuścioka, a na syndyka masy upadłości pana Włodzimierza Kanię. W dniu 1 października 1996 r., zgodnie z ustawą z dnia 8 sierpnia 1996 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące funkcjonowanie gospodarki i administracji publicznej (DzU z 1996 r. nr 106, poz. 497), funkcję organu założycielskiego dla przedmiotowego przedsiębiorstwa przejął wojewoda częstochowski. Na podstawie informacji uzyskanych od wojewody częstochowskiego pana Szymona Giżyńskiego ustalono, iż na przeciąganie się procesu upadłościowego Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych złożyło się wiele przyczyn. Przed ogłoszeniem upadłości zakład (w szczególności wydział celulozowni i tzw. nowej jednostki regeneracyjnej) został zdewastowany, m.in. pocięto i sprzedano na złom instalacje rurociągowe, pozostawiając kilkadziesiąt zbiorników o różnej wielkości wypełnionych w różnym stopniu substancjami niebezpiecznymi dla środowiska. W czwartym miesiącu po ogłoszeniu upadłości z jednego z takich zbiorników ługi czarne przedostały się do rzeki Mała Panew, o czym został powiadomiony Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie, który decyzją z dnia 10 listopada 1994 r. zobowiązał syndyka do bezzwłocznego usunięcia ługów sodowych i szlamów poługowych. Zgodnie ze stanem przedstawionym przez pana posła E.M. Maniurę na obecnym etapie nie wytyczono i dotąd nie przekazano miastu żadnej z kilku ulic miasta Kalety. Według wyjaśnień syndyka winę ponoszą władze miasta Kalety, w imieniu których zimą 1996 r. burmistrz zobowiązał się zlecić geodezyjne wydzielenie ulic i pokryć koszty tego wydzielenia. Nie nastąpiło to do dnia dzisiejszego i miasto nalicza masie upadłości podatek od nieruchomości z ulic miejskich. Z powyższym faktem wiąże się również nierozpoczęcie sprzedaży mieszkań zakładowych. Działalność syndyka polegająca na sprzedaży lokatorom mieszkań zakładowych (łącznie 36 domów, z czego 20 wybudowano w XIX i na początku XX w.), wody i prądu nie jest działalnością gospodarczą, lecz koniecznością kontynuowania stanu sprzed ogłoszenia upadłości, kiedy to Kaletańskie Zakłady Celulozowo-Papiernicze dostarczały znacznej części mieszkańców miasta Kalety wodę i energię elektryczną. Działalność ta przynosi straty, a władze miejskie odmawiają przejęcia tych obowiązków na siebie (chodzie w szczególności o wodociąg, który jest źródłem ciągłych skarg mieszkańców, ponieważ woda dostarczana przez zakłady jest znacznie gorsza smakowo od wody miejskiej). Zakład energetyczny w zamian za dostarczanie prądu żąda wymiany linii energetycznych oraz instalacji wewnętrznych w domach Koszty tego przekraczają wielokrotnie możliwości masy upadłości. Odnośnie do czynszu pobieranego przez syndyka od spółek pracowniczych dzierżawiących pomieszczenia ustalono, iż został on naliczony przed ogłoszeniem upadłości, według obowiązujących wówczas stawek, a sformułowanie umów uniemożliwia wypowiedzenie dzierżawy. Wysokość czynszów umożliwia opłacenie jedynie kilkunastu niezbędnych pracowników, dopłaty do wody, prądu i najpilniejszych remontów mieszkań zakładowych. Niemniej obiekty wydzierżawione spółkom nie ulegają w ocenie syndyka dewastacji. Większość spółek dba o swoje obiekty, inwestując w nie i podnosząc ich wartość, na co syndyk posiada odpowiednią dokumentację. Nieprawdą jest natomiast, iż syndyk zarządza budynkiem przedszkola, domu kultury oraz stadionem miejskim w Kaletach. Obiekty te są wprawdzie własnością masy upadłości, lecz od początku były i są w wyłącznym posiadaniu miasta. Władze miejskie zarządzają nimi, pobierają wszelkie korzyści, a do 1996 r. naliczały masie upadłości podatek od nieruchomości. Na zakończenie pragnę jeszcze raz podkreślić, iż okoliczności, które spowodowały przeciąganie się procesu upadłościowego Kaletańskich Zakładów Celulozowo-Papierniczych mają bardzo złożone uwarunkowania. Jednocześnie uprzejmie informuję, iż pismem z dnia 4 grudnia 1996 r. wojewoda częstochowski zgłosił prezesowi Rady Ministrów przygotowane przez Wydział Rozwoju Gospodarczego i Przekształceń Własnościowych uwagi i propozycje w zakresie procedury upadłościowej, w celu ich przedłożenia zespołowi koordynującemu prace legislacyjne dotyczące prawa upadłościowego. Zostały one wykorzystane w pracach nad ustawą o zmianie rozporządzenia prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe i niektórych innych ustaw, uchwaloną przez Sejm 31 lipca 1997 r. Minister Emil Wąsacz Warszawa, dnia 13 marca 1998 r.
Źródło: