Odpowiedź na interpelację w sprawie złej obsługi obywateli polskich przez niektóre konsulaty polskie w USA na przykładzie Konsulatu RP w Nowym Jorku
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na wniosek o uzupełnienie odpowiedzi na interpelację Pana Posła Zygmunta Wrzodaka (nr SPS-0202-5990/03) w sprawie ˝złej obsługi obywateli polskich przez niektóre konsulaty polskie w USA na przykładzie Konsulatu w Nowym Jorku˝, uprzejmie informuję: Od 1 stycznia 2003 r. w konsulatach RP są wydawane paszporty książeczkowe: paszport 10-letni personalizowany w kraju i paszport tymczasowy. Podstawę takiego trybu postępowania określa nowelizacja Ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach, dokonana w dniu 5 kwietnia 2002 r., oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 12 lipca 2002 r. w sprawie wzorów i trybu wydawania paszportów, dokumentów wymaganych do ich otrzymania, a także trybu postępowania funkcjonariuszy Straży Granicznej w przypadku ujawnienia w czasie kontroli granicznej wad w paszportach (Dz. U. z 2002 r. Nr 114, poz. 991), które weszło w życie z dniem 22 lipca 2002 r. Okres oczekiwania na paszport nie znajduje uregulowania w przepisach prawnych, a sześciomiesięczny termin oczekiwania na paszport w konsulatach RP jest terminem przybliżonym, wynikającym z harmonogramu przesyłania poczty dyplomatycznej, którą paszporty, personalizowane w Centrum Personalizacji Dokumentów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie, są dostarczane do konsulatów. W roku 2003 do Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku wpłynęło 9 skarg dotyczących przekroczenia sześciomiesięcznego terminu oczekiwania na paszport, przy czym w ciągu tego roku Konsulat opracował 11.054 wnioski o paszporty 10-letnie i wydał ponad 10.000 paszportów tymczasowych. W roku 2004 (do 16 marca) Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku wydał 4.645 paszportów (2.770 paszportów 10-letnich oraz 1.875 paszportów tymczasowych). Termin oczekiwania dłuższy niż 6 miesięcy zdarza się przede wszystkim w przypadkach braku kompletu dokumentów przy wnioskach kierowanych do urzędu konsularnego drogą pocztową, to znaczy wtedy, kiedy z petentami prowadzona jest dodatkowa korespondencja o ich uzupełnienie. Nowe zasady bezpieczeństwa obowiązujące po 11 września 2001 r. i kolejnych atakach terrorystycznych ograniczyły ilość osób przebywających jednorazowo w recepcjach polskich urzędów konsularnych. W przypadku Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku w sali przyjęć interesantów może jednorazowo przebywać 15 osób, stąd konieczność oczekiwania przed budynkiem konsulatu. Nie są mi znane przypadki, w których petent odszedłby od okienka urzędu nie załatwiwszy sprawy, z którą zwrócił się do konsulatu. W ciągu ubiegłych lat nie wpłynęła do Ministerstwa Spraw Zagranicznych ani jedna skarga w tej sprawie. W dziale prawnym Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku pracuje trzech, a nie pięciu konsulów, przy czym część pracy konsulów w dziale prawnym związana jest bezpośrednio z procedurą wydawania paszportów (np. przyjmowanie oświadczeń o wyborze nazwiska, legalizacja i poświadczanie dokumentów stanu cywilnego w związku z wymogiem ich umiejscowienia w polskich Urzędach Stanu Cywilnego). W lutym br. Departament Konsularny i Polonii MSZ skontrolował pracę Konsulatu Generalnego w Nowym Jorku. W punkcie 3 protokołu kontroli, dotyczącym sposobu kierowania urzędem przez Konsula Generalnego RP, Panią Agnieszkę Magdziak-Miszewską, zawarto następujący zapis: ˝Sposób kierowania placówką uznać należy za właściwy i kompetentny, w wyniku którego placówka regularnie zwiększa efektywność pracy (ilość czynności w roku 2003 wzrosła o 4,3 % w stosunku do roku 2002 r., a o 32,3% w stosunku do roku 2001 r., przy praktycznie tej samej obsadzie kadrowej).˝ W Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku obowiązuje 3-tygodniowy termin oczekiwania na paszport tymczasowy, choć zdarza się, że jest on przekraczany w przypadkach, gdy wnioski o potwierdzenie danych kierowane są do Urzędów Wojewódzkich w Warszawie, Krakowie, Rzeszowie i Białymstoku, które utrzymują 10-14-dniowe terminy udzielania odpowiedzi. Konsul Generalny RP w Nowym Jorku nie wydał zarządzenia w sprawie terminów oczekiwania na paszport tymczasowy. Znajomość języka angielskiego przez konsula Marka Ciesielczuka została potwierdzona egzaminem resortowym złożonym przed komisją Ministerstwa Spraw Zagranicznych w styczniu 1995 r., z wynikiem dobrym. Sformułowanie, iż każdy dzwoniący do Konsulatu może się przekonać o bardzo złej znajomości języka angielskiego przez konsula Marka Ciesielczuka nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Prowadzona przez Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku dzienna księga wejść i wyjść pracowników nie wykazuje ˝częstej nieobecności konsula Marka Ciesielczuka w miejscu pracy w godzinach jego urzędowania˝. Konsul Marek Ciesielczuk nie przyjmuje osobiście obywateli polskich, bowiem dokumenty w recepcji konsulatu są przyjmowane przez pracownika administracyjnego. Nie są natomiast znane przypadki, w których konsul Marek Ciesielczuk odmówiłby spotkania z petentami konsulatu w sprawach skomplikowanych merytorycznie lub dotyczących interwencji. Na przyjęcie organizowane przez Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku z okazji Święta Niepodległości w dniu 11 listopada 2003 r. zostało zaproszonych 541 osób, w tym 114 osób reprezentujących przedstawicielstwa dyplomatyczne, władze stanowe, miejskie oraz Departament Stanu; 141 Amerykanów, przedstawicieli organizacji żydowskich, stowarzyszeń i fundacji; 286 osób spośród Polonii i Polaków. W przyjęciu uczestniczyło 260 osób reprezentujących wszystkie grupy zaproszonych gości. Żadna z osób biorących udział w tym przyjęciu, jak i innych przyjęciach organizowanych przez Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, nie zgłaszała zastrzeżeń do sposobu ich organizacji i języka, w jakim były one prowadzone. Z wyrazami szacunku Podsekretarz stanu Sergiusz Najar Warszawa, dnia 2 kwietnia 2004 r.
Źródło: